Motywator

"Nie ufam ludziom, którzy nie lubią słodyczy..."

czwartek, 12 listopada 2015

Tęczowe urodzinki



Tak, to prawda... Miałam urodziny. Nie powiem które, bo to taka słodka tajemnica, ale nie po to piszę bloga, aby się przechwalać moim wręcz zwariowanym życiem tylko po to, żeby uświadomić wam w jakim super pysznych okolicznościach można spędzić przyjacielską imprezkę... A więc dzisiaj przedstawię wam pomysł na tęczowy tort...

SKŁADNIKI:

Ciasto:
* 6 jaj
* 1 szklanka cukru
* 0,5 szklanki mąki tortowej
* 0,5 szklanki mąki kartoflanej
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* 4 barwniki spożywcze (niebieski, zielony, żółty, czerwony)

Masa:
* 3 kremówki 30% (200 ml)
* 4 łyżeczki żelatyny
* pół szklanki gorącej wody
* 3 łyżki cukru pudru (jeżeli ktoś lubi mocno słodką masę, dodać więcej)
* barwnik spożywczy (dowolny kolor)

WYKONANIE:

Ubijamy białka z cukrem. Dodajemy żółtka i miksujemy. Przesiewamy mąki i proszek mieszają ciasto. Dzielimy ciasto na 4 części. Do każdej z nich wlewamy inny barwnik (mniej więcej po pół tubki). Każde ciasto pieczemy osobno w jednej tortownicy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 25 minut.
Masę ubijamy z kremówek. Do pół szklanki wody dodajemy żelatynę, a gdy ostygnie dodajemy ją do masy. Na koniec dodajemy cukier puder i miksujemy(nie za długo, aby masa się nie zważyła).
Cisto układamy w dowolnej kolejności, lecz lepszy efekt daje ułożenie według kolorów tęczy. Każde ciasto przekładamy białą masą. Na koniec dodajemy do reszty masy barwnik (w moim przypadku był to czerwony pomieszany z żółtym) i smarujemy boki i górę tortu.
Technika przybrania tortu urodzinowego jest absolutnie dowolna :)

Wasza Anielka <3





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz